Zapraszamy na zabawe !!! Dnia 12.07.2008 (sobota) o godzinie 17. w budynku LKS Palczowice, odbędzie się zabawa z okazji zakończenia sezonu. W imieniu zarządu zapraszam wszystkich zawodników oczywi�cie wraz z towarzyszkami :). Leju - 08.07.2008
To już koniec... W najbliższą niedzielę odbędzie się ostatnie spotkanie ligowe naszych zawodników. Tym razem przyjdzie się nam zmieżyć z drużyna z Poręby Wielkiej. Na jesień padł wynik 2:1 dla naszych a mecz kończylismy w 8(!). Drużyna go�ci aktualnie zajmuję 10 pozycję gromadząc 18 punktów. Mamy nadzieję że nasi zawodnicy odniosą kolejne zwycięstwo i nadal będą kontynuawali serię zwycięstw która trwa od 3 spotkań. Zwycięstwo przy stracie punktów Gorzowa w Podolszu da naszym zawodnikom 4 lokatę w tabeli. Zapraczamy wszystkich boisko w Palczowicach początek mecz o 17. Kamil - 20.06.2008
Palcza liczy na cud. Palczowice- Strumień Polanka Wlk.-zapowied� Już w najbliższą sobotę do Palczowic zawita drużyna Strumienia z Polanki Wielkiej. Strumień broni się przed spadkiem do klasy B. Smaczku dodaje fakt iż Palczowice też mają cel jakim jest awans do okręgówki tak więc spotkanie może obfitować w dużo sytuacji podbramkowych i walki do ostatniego tchu. Jesienią Palcza rozgromiła zespół z Polanki aż 6:1 a do siatki trafiali Kowalik dwukrotnie, bracia Giermkowie �wiergosz oraz Iwanek. Tamten mecz toczył się w arcytrudnych warunkach atmosferycznych. Kibice nie mają nic przeciwko temu aby powtórzyć wynik z rundy jesiennej. Jak podkre�lił lider zespołu Rafał Giermek: � Naładowali�my nasze baterie i znowu się odbijemy. Drużyna ma wystarczająco charakteru do walki. Mamy wciąż realne szanse awansu�. Ale ten awans może dać tylko cud. Będziemy słuchać wie�ci z Łęk gdzie miejscowa Soła podejmować będzie mistrzowską drużynę z Bulowic. Palcza, my�lać o awansie musi spełnić dwa warunki: pokonać Strumień i liczyć na korzystne rozstrzygnięcie meczu z Łęk. Zawodnicy Bulowic zapewnili sobie awans kosztem Palczowic. Drużyna Palczy uległa przed tygodniem w dramatycznym meczu 5:4. W sobotnim meczu na pewno nie zagra A. Pająk ze względów osobistych. Pozostali gracze są w pełni gotowi do gry. Jak poradzi sobie zespół w ostatnim ligowym meczu? Czy drużyna wywalczy upragniony awans do okręgówki? Czy Strumień okaże się rwącym potokiem? Jedno jest pewne drużyna musi zagrać z vervą tak jak w Bulowicach. Tam zabrakło szczę�cia jednak w tym meczu szczę�cie musi dopisać. Obiekt �PALCZA ARENA� sobota godz.11.30. Kicker - 20.06.2008
Raj w Bulowicach, piekło w Palczowicach. W meczu na szczycie lider z Bulowic podejmował wicelidera z Palczowic. Palcza, my�ląc o awansie musiała ten mecz wygrać. Niestety ten mecz przegrała i szansa na awans odpłynęła. To prawdziwy koszmar. Cały sezon i cały wysiłek poszedł na marne. Przed tym meczem bardziej się obawiano żeby znowu się nie skompromitować. Przejd�my do tego co wydarzyło się na boisku. Pierwszy gwizdek sędziego i od razu gospodarze ruszyli do przodu. Jednak to Palcza zdobywa pierwsza gola. Chmielowski z zimna krwią wykorzystuje sytuacje sam na sam i mamy 1:0. Ale potem to cały czas nacierały Bulowice jednak defensywa przeciwstawiała dzielny opór. Do momentu gdy Zemła nie popełnił katastrofalnego błędu. Drużyna Bulowic wykonywała rzut wolny niemalże z połowy boiska. Piłka uderzona lobem całkowicie zaskoczyła Zemłę. Mamy remis 1:1. Ta bramka zadziałała na go�ci jak zimny prysznic. Palcza ruszyła zdecydowanie do przodu. Role się odwracają. To palczowianie wykonują rzut wolny niemalże z połowy. Iwanek uderza piłkę z niesamowitą rotacją a ta wpada do siatki i jest 2:1. Ta bramka nie oznaczała �obrony Częstochowy�. Wręcz przeciwnie Palcza dalej atakowała. Ofensywną akcję przeprowadził �wiergosz i posyłając piłkę na raty podwyższa wynik na 3:1. Po przerwie znowu Bulowice rozpoczęły z mocnym akcentem. I daje to efekt. Strzelają kontaktowego gola. Następnie Kowal przeprowadza atak i przewraca się w polu karnym. Sędzia nakazuje grać dalej jednak Kowalik nie zgadza się z decyzją sędziego i otrzymuje żółta kartkę ale zaraz otrzymuje drugą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Palcza grając w dziesiątkę zdobywa czwartego gola a strzelcem bramki ponownie �Bzyku�. Ale potem zaczęła się 80 minuta- piekło jakie przeżyli zawodnicy Palczowic tracąc aż 3 bramki. Chyba zapomnieli że gra się 90 minut. Koszmarne błędy w defensywie. Wynik końcowy spotkania to 5:4 dla gospodarzy. Rozczarował Zemła. Takiej klasy bramkarz nie może puszczać bramek z połowy boiska. Zawinił przy dwóch. Bez winy jest też A. Pająk który zamiast wybijać piłkę to owszem wybija ale ta odbija się od zawodnika Bulowic i z mocnym impetem wpada obok bezradnego Zemły. Tak więc Bulowice �więtują awans a w Palczowicach smutek, żal, przygnębienie. W każdym meczu brakuje jakiego� kluczowego zawodnika. W tym meczu nie zagrali Michał i Darek Giermkowie. Obecny na meczu ale pauzujący za kartkę Michał powiedział po meczu: � Był to o niebo lepszy mecz niż przed tygodniem z Łękami. Było dużo przemy�lanych sytuacji. Okazuje się jednak, że strzelenie 4 bramek nie wystarcza na wygranie meczu. Z dobrej strony zaprezentował się wiecznie krytykowany za grę Dawid Iwanek a także Wojtek Chmielowski. Ale oni sami nie są w stanie wygrać meczu. �wietnie grał też Rafał ale przecież on nie nadrobi wszystkiego w defensywie. Chcę pogratulować zespołowi Bulowic za awans oraz życzyć im sukcesu w okręgówce�. Zespół Bulowic znalazł się w piłkarskim raju natomiast Palcza znowu musiała przełknąć gorzką pigułkę porażki. Pozostał jeszcze mecz z Polanką Wielką który trzeba wygrać. Kicker - 17.06.2008
Mecz o wszystko! Bulowice - Palczowice - zapowied� Już w najbliższą sobotę oczy wszystkich kibiców będą zwrócone na Bulowice. Dojdzie tam bowiem do pojedynku na szczycie. Lider z Bulowic podejmie wicelidera z Palczowic. Tego pojedynku nie można jednak nazwać piłkarskim klasykiem. Drużyna Palczy znajduje się w głębokim kryzysie natomiast Bulowice są na fali po dwóch jakże ważnych zwycięstwach. Zmierzają do głównego celu jakim jest awans do okręgówki. Ostatniego słowa nie powiedziała też Palcza. Jesienią prowadzony wtedy przez Adama Bułana zespół w fantastycznym stylu pokonał Bulowice 3:1 a bramki zdobyli wówczas Chmielowski R. Giermek i Kowalik. Sobotni mecz będzie zdecydowanie innym niż ten jesienią. Zespół Bulowic doskonale pamięta to, co wydarzyło się w Palczowicach i mają do wyrównania porachunki z zeszłego roku. Natomiast Palcza jest w totalnej rozsypce. Zespół po stracie jednego gola przestaje grać i daje większą swobodę rywalom. W zespole brakuje lidera, który mógłby zmobilizować kolegów i poderwać cały zespół do walki. Do gry powraca niezastąpiony element układanki trenera Cebuli Rafał Giermek. Rafał doskonale pamięta swój niesamowity występ i chce go powtórzyć razem z zespołem. Jak sam mówi �Kluczem do sukcesu będzie przede wszystkim spokój ale także koncentracja i opanowanie. Zespół poczuł pewno�ć siebie po tylu spotkaniach bez porażki. Jednak uszło z nich powietrze po porażce z Grojcem. Ja jednak wierze w kolegów i w siebie. Razem przezwyciężymy kryzys. Tylko panowie trzeba chcieć.�. Tak więc pozostaje nam mieć nadzieje, że słowa Rafała przemówią do wyobra�ni kolegów. W zespole zabraknie M. Giermka który musi odpokutować swój grzech, popełniony w meczu z Łękami. Reszta zawodników, wraz z Bartkiem Pajkąkiem który leczyl kontuzje bedzie gotowa do gry. Tylko zwycięstwo przedłuży szanse na awans drużyny Palczy. Czy zespół z piekła powróci do nieba? Dla kogo otworzą się drzwi do piłkarskiego raju? Odpowied� poznamy już w najbliższą sobotę. Kicker - 12.06.2008
DERBY - powód do dumy W niedzielne popołudnie doszło do ��więtej wojny� między miejscową Palczą a Skawą Podolsze. Stadion wypełniony po brzegi nie jednego piłkarza przyprawiał w kolorowy zawrót głowy. Już na początku zdecydowanie do przodu ruszyła Palcza i dało do ofekt. Zawodnik go�ci zagrywa ręką w polu karnym i sędzia bez namysłu wskazuje na �wapno�> Pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Łukasz Nidecki. Potem ataki Palczy spalały się na panewce. Druga połowa znowu od mocnego uderzenia zawodników Palczy i znowu rzut karny. Pewnie wykorzystuje go Mariusz Włoch i mamy 2:0. Szał rado�ci. Kolejne minuty i gro�ny stały fragment gry dla Podolszan. Piłka zostaje niesamowicie podkręcona jednak Bobek nie zasypał gruszek w popiele. Podolszanie zaczęli przejmować inicjatywę i dała im bramkę. Fatalny błąd defensywy i jest 2:1. Ale był to jedyny poważny błąd jaki popełniła defensywa Palczy. To przewinienie można im wybaczyć. Dobrą zmianę dał o sobie �Medialny� �wietnie dryblując jednak z wykończeniem było dużo gorzej. Łukasz Niedecki trafia po chwili w poprzeczkę po rzucie wolnym. I to było już koniec ofensywnych zapedów Palczowic. Wynik 2:1 całkowicie zasłużony dla gospodarzy. �wietne zawody rozegrał Krzysztof Sołtys i debiutujący w rozgrywkach Maciej Kupczyk. Podsumowywując to wszystko mecz toczył się w niezwykle szybim tempie. Walka o każdy centymetr boiska- to co kibice lubia najbardziej. Pochwalić należy również kibiców którzy nie zawiedli i raczyli przyj�ć na tak wielkie piłkarskie �więto jakimi są niewątpliwie derby. Jesienią derby dla Podolska wiosną dla Palczy. Tak więc pozwolę sobie przytoczyć słowa mojego redakcyjnego kolegi, że derby rządzą się swoimi prawami. Kicker - 09.06.2008
Nadzieja umiera ostatnia. Kolejna sobota, kolejny upał, kolejna porażka, pogrom. Tak w skrócie można opisać to, co działo się w sobotę na stadionie Łęk. Do tego można wliczyć sędziego głównego bohatera tego spotkania. Przy kontakcie z piłką gwizdał tylko pod Łęki. Ale przejd�my do tego co działo się na meczu. Był to bez wątpienia czarny dzień. To kryzys bo jakże inaczej można to nazwać. Początek meczu nie wskazywał na tęgie lanie. Palcza ruszyła do ataku ale co z tego jak skuteczno�ć zawodzi podobnie jak w każdym meczu. Pierwsza połowa kończy się wynikiem 3:0 dla gospodarzy. Zawodnicy Palczy schodzą z boiska ze spuszczonymi głowami. Druga połowa to już klęska. Prawdziwe trzęsienie ziemi. Tyle błędów w defensywie żadnego pomysłu na przeprowadzenie akcji. To wszystko skończyło się katastrofą.. W zespole wystąpił debiutant Mateusz Wo�niak ale tego meczu mile nie będzie wspominał. Zabrakło filara defensywy Rafała Giermka i pewniaka w bramce Roberta Zemły. Tomasz Cebula, widząc to co dzieje się na boisku dał szanse gry Krzysztofowi Knapikowi i Adrianowi Foldze. Wynik 8:1 dla gospodarzy mówi sam za siebie- to prawdziwe trzęsienie ziemi. Sezon zakończył już Gielniak który zobaczył czerwoną kartkę za obra�liwe słowa w kierunku sędziego. Bramkę dla Palczy strzela Dawid Iwanek ale nie była to nawet bramka na otarcie łez. Nad drużyną Palczy zebrały się czarne chmury. Co dzieje się z tą drużyną? Zawodnicy grali tak, jakby byli sparaliżowani. Z taką grą to można grać ale na weselu a nie w noge. Pytanie kiedy skończy się ten czarny scenariusz? Nie wiadomo. Za tydzień wyjazd do Bulowic ale chyba tylko się bronić od wysokiej porażki niż walczyć o korzystny wynik. Szansa na awans odpływa. Ostatnia będzie dana za tydzień. Czy zawodnicy Palczy ją wykorzystają. Czy jest kto� taki co jeszcze wierzy w sukces? Takich jest niewielu. Pozostaje mieć tylko nadzieja bo ponoć ona umiera ostatnia. Kicker - 09.06.2008
Bolesna lekcja futbolu. Zimny prysznic dla Juniorow Niedzielny mecz seniorów w harmężach o godzinie 11.00 O sobotnim meczu zarówno piłkarze jak i kibice chcieliby jak najszybciej zapomnieć. Był to jeden z najsłabszych spotkań w tym sezonie. Wydawało się jakby to Grojec był liderem. Jednak faworyci nie zawsze wygrywają. Początek meczu polegał na badaniu swoich sił. Gra bowiem toczyła się w upale. Jednak po kilku minutach błędy w defensywie mogły nas dużo kosztować. Ale i Palczowice odpowiedziały gro�ną akcją. Wojciech Chmielowski trafia w słupek. Potem tragiczna gra. Kłopoty z wyprowadzaniem akcji. Dużo strat w �rodku pola i jedna ze strat była przyczyną utraty bramki. Iwanek zostawia osamotnionego zawodnika Grojca który ze spokojem posyła piłkę obok bezradnego Zemły. Druga połowa to już tragedia. Kłótnie między zawodnikami co bezlito�nie wykorzystali piłkarze Solavii pakując 3 bramki. Defensywa Palczowic nie była w tym meczu dobrze dysponowana. Tak więc wynik 4:0 był najniższym wymiarem kary. Grojec mógł wygrać więcej jednak od utraty bramek ratował nas D. Giermek i Zemła. Tak więc Grojec udzielił nam bolesnej lekcji futbolu i wygrał zasłużenie. Widoczny jak na dłoni był brak dwóch kluczowych zawodników jakimi są niewątpliwie Jakub Celej i Rafał Giermek. Kuba jest chory a Rifa leczy kontuzje. Oboje powinni wrócić do gry za tydzień. Pozwole sobie zadać kilka pytań retorycznych: Czy zespół Tomasza Cebuli pozbiera się po tej druzgoczącej porażce? Czy ta porażka nie oznacza jakiego� kryzysu czy też był to zwykły wypadek przy pracy? Czy jedna porażka nie przekre�li szans Palczowic na awans do okręgówki? Na te i inne pytania odpowiedz poznamy w ciągu trzech tygodni. Jedno jest tylko pewne. Walka o awans będzie zażarta. Kto lepiej zniesie trudy dobiegającego do końca sezonu? Przekonamy się niebawem. Kicker - 29.05.2008
Pierwszy krok za Juniorami. Pewna wygrana w Przeciszowie. Dnia 24.05.2008 nasi Juniorzy wyjechali do Przeciszów by tam rozegrać "lokalne derby". Tego meczu obawiali się wszyscy, bowiem w historii tylko kilka razy udało się urwać pkt. drużynie Patryka Mańki, najczę�ciej mecze kończyły się remisami. Jednak ta sobota była dla naszych juniorów wy�mienita. Od pierwszych minut atakowali gospodarze, oddali dwa nie gro�ne strzały które pewnie bronił Zemła. 5 minuta, Celej zagrywa na wolne pole do Chmielowskiego, ten na pełnej szybko�ci wpada w pole karne i w swoim stylu otwiera wynik. Na następną bramkę musieli�my czekać tylko 2 minuty. Rozklepana obrona Przeciszowa, Kozioł zagrywa do Kowalika ten na szybko�ci moja obrońcę i strzela swoją 14 bramkę w sezonie. Palczowice atakowały, Palczowice kontrolowały sytuacje, niemal cały czas atakując przeciwnika. Wreszcie w tym meczu można było zobaczyć dobry futbol. 25 minuta po raz kolejny ładna akcja Palczy, Iwanek Do Chmielowskiego, ten na 16 metrze przyjmuje piłkę i mocnym strzałem pokonuje bramkarza gospodarzy. Wynik do przerwy nie uległ zmianie. Druga odsłona nieco gorsza od pierwsze. 50 minuta podanie na wolne pole do Kowalika, ten wychodzi sam na sam i zdobywa 4 gola. W tym momencie trener Cebula wpu�cił na boisko 3 "�wieżych" zawodników. Niestety nie wnie�li Oni nic wielkiego do gry. Przeciszovia zdołała zdobyć w końcówce dwa gole, po błędach w obronie. W 80 minucie doszło do niebezpiecznego zderzenia, rozpędzony napastnik gospodarzy wpadł na pełnej szybko�ci w Rafała Giermka. Leju - 25.05.2008
Łady mecz, zwycięstwo Juniorów ! W duszne i upalne sobotnie popołudnie lider ligi Palczowice zmierzyły się na własnym boisku z Porębą. Pamiętna sytuacja z tamtej rudny miała dodatkowo zmobilizować piłkarzy. [czytaj więcej] Michal - 17.05.2008
Palczowice 0-1 Witkowice W ostatnią niedzielę Palczowice nie podołały liderowi z Witkowic i musiały się pogodzić z goryczą porażki. Mecz mógł się całkowicie inaczej potoczyć gdyby sędzia odgwizdał ewidentne zagranie ręką [czytaj więcej] Kamil - 12.05.2008
Nie udalo sie w Gorzowie, lider dalej w Palczowicach. W sobote nasi juniorzy udali się od Gorzowa na mecz z tamtejszym LKS`em. Morale w zespole po ostatniej wygranej sięgały zenitu. Mecz zaczoł się zgodnie z oczekiwaniami. Już w 5 minucie do siatki rywali trafił Kowalik. Po tym zdarzeniu z naszej druzyny uszło powietrze...u�pieni i bezradni tracą bramke dającą remis Gorzowianom.Ta bramka rozdrażniła naszych juniorów i bardzo zmotywowała do ataków, jednak skuteczno�ć nie była dzisiaj naszym sprzymieżeńcem. Po kilku nie udanych prubach, Kowalika i Chmielowskiego, Iwanek wpadł w pole karne i technicznym strzałem pokonuje bramkarza Gorzowa.45 minuta to katastrofalne błedy obrony, ktore zawodnik Gorzowa wykorzustuje z zimna krwia i zdobywa bramke na 2-2. Po tej bramce sędzia odgwizdał koniec pierwszej polowy. Druga polowe zaczelismy znów bez impetu, mało strzalów na bramke. Malo sytuacji. Wykorzystali to gospodarze, z pomoca sędziego który nie odgwizdał ewidentnego spalonego, mamy 3-2. Zdesperowani zawodnicy próbowali przedżeć się pod bramke rywali jednak gospodarze cały czas naciskali, niejednoktornie ratował nas od straty gola Zemła.Ale tak jak mówi stare powiedzenie, nie wykorzystane okazje się mszczą tak było i w tym meczu, stało się to już w doliczonym czasie gry kiedy to gola zdobywa Chmielowski i mamy remis 3-3. To był ciężki mecz jednak naszym juniorom nie mozna odmówić walki i zaangażowania ponieważ w ten mecz włozyli wszystkie swoje siły... Bartek - 10.05.2008
Wyjazdowy Remis W 15 kolejce nasz zespół podejmował na wyje�d�ie "Puls" Broszkowice. Po 12 minutach przegrywalismy 2-0. Jednak juz po 30 byl remis. Bramki dla naszych zdobyli Gołda, który dobił strzał Nideckiego, oraz Nidecki. Leju - 05.05.2008
Jedno stronne widowisko, Palczowice 3-0 Witkowice W słoneczne sobotnie popołudnie na boisku w Palczowicach swoje drugie spotkanie w tej rundzie rozegrali juniorzy. Rywal teoretycznie wydawał się słaby lecz w praktyce wyglądało to zupełnie inaczej.Rywale wyra�nie podlegali zasadzie "bij lidera"...po sennym początku podopieczni Tomasza Cebuli wzieli się do pracy i szturmem zaczeli atakować bramkę kopaczy z Witkowic. I w końcu nastał ten momęt po solowej akcji wykończonej idealnym strzałem Wojtek Chmielowski wpisał się na listę strzelców.Do końca II połowy Palczowianie atakowali ale drugiego gola w pierwszych 45 minutach już nie zdobyli. W drugiej połowie nasi juniorzy zmotywowani słowami trenera Cebuli zaczeli od mocnego naporu na bramkę rywali, przyniosło to skutki w 50 minucie do bramki trafił Kowalik po przprowadzenu idealnego ataku pozycyjnego.Potem nastał moment sennej i topornej gry oby dwu ekip. Udało się zdobyć jeszcze jednego gola. Już podmęczonemu rywalowi strzelił swoją 2 bramke w meczu ostatnio dobrze dysponowany Kowalik. Przez cały mecz obrona naszych juniorów stanowiła silny monolit i dlatego na bramkarz nie miałwiele do roboty...mecz zakończył się wynikiem 3-0 dla naszych orłów. Bartek - 03.05.2008
Bez niespodzianki Niedzielne popołudnie należało do zawodników Palczowic. Choć mecz nie był aż tak bardzo porywającym spotkaniem, postawa naszych zawodników mogła się podobać. [czytaj więcej] Kamil - 28.04.2008
Zaborze - Palczowice 0-1(0-1) Juniorzy Palczowic na inauguracje rudny odnie�li zwycięstwo nad Zaborzem. Mecz zaczął sie od ataku Palczowic, juz w 4 minucie sam na sam zmarnował Iwanek. Kilka chwil pó�niej swoją szybko�ć pokazał Wojtek Chemilowski, minął trzech rywali, wszedł oko w oko z bramkarzem i niestety spudłował. Po okresie dobrej gry nastąpił przestój. Zaborzanie objęli inicjatywę, ale w bramce czuwał niezastąpiony "Bobek" wreszcie 28 minuta. Rzut wolny na 30 metrze, miękko wrzucona piłka przez Celeja, i Darek Giermek ładnym strzałem głową zdobywa swoją czwartą bramkę w sezonie. Do końca polowy gra toczyła sie w �rodku boiska. W 40 minucie powinno być 2-0, Kowalik nawinął dwóch zawodników gospodarzy i z 7 m strzelił prosto w bramkarza. Druga odsłona to kopanina, mało ładnej gry z naszej strony, tylko kilka długich piłek. Podsumowując, pierwsza polowa dobra, powinni�my prowadzić co najmniej 3-0. Na pewno trzeba poprawić skuteczno�ć. Za tydzień mecz z Witkowicami. Skład: Zemła - Giermek, Pajak B, Pajak A, �wiergosz - Giermek(92'Knapik), Kozioł, Celej(55'Brze�niak T), Iwanek - Chmielowski, Kowalik(70' Hudzik) Leju - 26.04.2008
Zawodnik meczu: Palczowice - Bobrek Wyniki: 1.Sołtys: 13 18% 2.Hutny: 11 15% 3.Swiergosz: 10 14% Leju - 15.04.2008
Teksańska masakra piłą mechaniczną Po wygranej w zeszłym tygodniu z liderującym Bobrkiem nastroje w drużynie były dobre, ale dzisiejszy mecz to zmienił. Gorzów od początku meczu napierał...[czytaj wiecej] Kamil - 20.04.2008
Skromne zwycięstwo w sparingu Palczowice - Zaborze 1-0. Wygrana po bramce Dawida Iwanka w 82 minucie. Mecz ten pokazał jakie mamy braki. Duzo strzałow, duzo sytuacji, ale tylko jedna bramka. Zaborze oddalo raptem dwa strzały. W drugiej polowie istniala tylko Palcza, ale niestety nie potrafili�my tego wykorzystać. Czeka nas ciezki tydzien, bo juz 27.04 jedziemy wla�nie do Zaborza walczyć o ligowe punkty !!! Skład: Zemła R.('46 Zemła B.) - Giermek D, Pająk A, Pająk B, K.�wiergosz - Giermek R, Giermek M('75 Folga), Kozioł, Brze�niak D('46 Hudzik) - Iwanek, Chmielowski Leju - 15.04.2008
Lider powstrzymany! Palczowice - Bobrek 2-1(0-1) Piękny mecz, walka o każda piłkę, ładne bramki. Tak w skrócie można opisać dzisiejszy mecz z Bobrkiem. Zaczęło sie od ataków go�ci...[czytaj wiecej] Leju - 13.04.2008
Juniorzy wygrywają W pierwszym meczu kontrolnym naszych juniorów zwyciężyli�my z Sygnałem Wlosienica 2-0. Pierwsza połowa meczu to lekki chaos, tylko mometami przejawy dobrej gry. Pare prostopadlych podan od Celeja i Kozioła, mogly zakończyć sie przynajmniej dwiema bramkami. Druga połowa o niebo lepsza, dużo akcji oskrzdlających Rafala i Michała Gieremków. Po jednaj z akcji lewą stroną mogła pa�ć pierwsza bramka, Artur Pająk wypuszcza Iwanka, ten po mocnym strzale z woleja trafia tylko w poprzeczkę. W okolo 65 minucie rzut rożny dla Palczy, Celej wrzuca na dlugi słupek gdzie akcje zamyka Darek Giermek i mamy prowadzenie. Kilka chwil pó�niej Michał Giermek po indywidualnej akcji podwyrzsza na 2-0. Jak na pierwszy mecz, zaprezentowalismy sie nie�le. Cieszy dobra wydolno�ć, która zadecydowała o wyniku. Naszą dobrą stroną były równiez stałe fragmęty gry. Skład: R.Zemła(60'B.Zemła) - D.Giermek, A.Pająk, B.Pająk, K.�wiergosz - R.Giermek(67'Hudzik), Celej, Kozioł, M.Giermek - Iwanek, Chemilowski ~~Leju, 09.04.2008